KB#60 – Podsumowanie

Posted on 03/12/2014 - autor:

0


Cześć
Sześćdziesiąta edycja Karnawału Blogowego dobiegła końca, a tym samym i moja opieka nad tematem. Wydłużony czas na pisanie teksów zaowocował dziewięcioma wpisami na temat „Na dobry początek”, czyli tym co pierwszy raz.

Lecz zanim podsumowanie tej edycji, to już teraz informacja o kolejnej odsłonie KB. Geralt Biały Wilk rzuca na swoim blogu rękawicę, pytając o gadżety. Genialnych przemyśleń i posłusznej klawiatury.

Dobra, krótka lista wpisów na KB #60 „Na dobry początek”, Na końcu ankieta, której zwycięzca będzie mógł tytułować się „Najpopularniejszym autorem sześćdziesiątej edycji KB”. W szaleństwie Karnawału udział wzięli:
Na Pafhammerze:
„Ja w swoim wpisie będę chciał się skupić na aspekcie pojawienia się nowej osoby w ekipie. Bo twierdzę, że jest to bardzo korzystna sytuacja i chciałbym tym tekstem zachęcić do poszukiwania nowych osób.”
W Lochach i Kostkach:
„Ja w tym miejscu chciałbym bardziej skupić się na zróżnicowaniu przyjmowanych do ekipy nowych osób; osób które są starymi wyjadaczami i kompletnymi żółtodziobami, których zapraszamy na ich pierwszą sesję.”
W Relatywizmie RPG-owym:
„Dzięki tym spotkaniom zacząłem dostrzegać, że największe pytanie, które trapi wszystkich zaczynających graczy to „jak grać?”.”
Na Polterze autor uznał, że Wiatyk potrzebuje reklamy na tyle mocno, że warto naciągnąć do granic ideę Karnawału. Nie oceniam, zamieszczam. Ale w głosowaniu wpis udziału nie bierze.
Na Allgemeine Festung:
„przypomniała mi się jedna rzecz z moich pierwszych sesji RPG. Wóż drużynowy, którym drużyna wspólnie podróżuje, jest jej „sztabem dowodzenia”, domem w dziczy, miejscem zbierania skarbów i łupów.”
Fear and loathing in the Old World:
„Wprowadzenie nowej graczki/nowego gracza (w skrócie: Nowa) w gry erpegie to poważna sprawa. Od pierwszych rozegranych sesji prawdopodobnie zależał będzie jej pogląd na hobby i decyzja, czy bawić się w to dalej.”
Na Studyjku pojawiły się dwa wpisy. Jeden stworzony został przez Jadowego:
„Czasem Nowiuśki-Goluśki Gracz (w skrócie: NGG) może zostać przyniesiony przez bociana,
czyli ktoś do nas przyprowadzi pacjenta nieuświadomionego RPG-owo i mamy z niego
zrobić człowieka.”
Inny został stworzony przez La Ines:
„Co jednak, jeśli na sesję przychodzi osoba, która nie miała kompletnie żadnego
kontaktu z grami fabularnymi? ”
No i, rzecz jasna, parę słów ode mnie, Devistofelesa:
„Aby dołączyć do drużyny należy coś do niej wnieść. Nie mam na myśli „akurat brakło nam uzdrowiciela, chcesz walczyć ze smokiem?”, a jakąś wiedzę, której drużyna potrzebuje.”

Co prawda nie było tych wpisów zbyt wiele, ale też lwia część autorów ma coś ciekawego do przekazania. Warto przeczytać, może nawet zechcesz oddać na kogoś głos?

Pozdrawiam,
Dev.

Reklamy
Posted in: Gawędy