Wojownik

warrior_crest_by_ropa_to-d4wzt65.pngZadaniem tego wojownika nie jest związać przeciwnika w walce wręcz, by jego sojusznicy mogli wystrzelać cel. On ma zaszarżować by stratować, przygrzmocić jedną ze swoich broni po czym w ciągu dwóch czy trzech rund zawrócić i raz jeszcze skosić wrogów. Co prawda kopia szybko się łamie, ale tak długo jak koń jest w dobrym stanie, tak długo zatrzymanie rozpędzonego kawalerzysty graniczy z niemożliwością. Niestety, czasami trzeba także walczyć na pieszo. W takich przypadkach Wojownik traci swoją mobilność i niszczycielską siłę, ale dzięki tarczy może wypchnąć przeciwnika z zarośli czy po prostu zniszczyć jego broń młotem, a wroga za pomocą korbacza.

Pierwszy stopień postaci zna tylko jedną sztuczkę, a mianowicie szybką wymianę broni. Dzięki zalecie Podmiana może testować Fast Draw by natychmiast odłożyć dzierżoną broń do pochwy. Jeżeli zda drugi test Fast Draw z karą -1, to może wykonać dodatkowy krok. Nie może już w tej rundzie zaatakować, ale ma prawo do dwóch kroków miast jednego. Nieudany test nie prowokuje żadnych kar.

Ponadto Wojownik zaczął grę z dwukrotnie większym majątkiem. To jedna z niewielu postaci, która tak mocno polega na ekwipunku. Wobec tego albo musi zainwestować w dobry jakościowo sprzęt albo zapasowe egzemplarze. Do tego jeszcze koń i utrzymanie go. A koń bojowy to prawdziwa maszynka do zżerania pieniędzy, bo taki ma swoje wymagania… Ale zwraca się bardzo szybko. O ile przeciwnik go nie zabije, więc ladry też są potrzebne. Ot, życie wojownika wcale nie jest takie proste.

To nie jest barbarzyńca, który rykiem zamawia piwsko. Gdy był giermkiem dobrze nauczono go zachowania się pośród szlachty (przecie sam także jest szlachcicem [chłopstwa nie stać na ekwipunek, a mieszczaństwo ma ważniejsze sprawy niż zabijanie i umieranie]), podstaw dyplomacji oraz heraldyki. Do tego nauczył się kilku manewrów taktycznych i wie jak przemawiać do ludzi. Przynajmniej teoretycznie, bo niespecjalnie jeszcze sobie z tym radzi.

Jego głos niesie się daleko, a widok szarżującego rycerza jest zatrważający. Część przeciwników po prostu nie stanie do boju z kimś, kto wie jak wzbudzić strach.

Wojownik I: tutaj znajdziesz kartę dla pierwszego stopnia tej postaci. Jeżeli musi walczyć na pieszo, to nie ma przy sobie całego arsenału. Musi odłożyć parę funtów broni, lub będzie bardzo obciążony.

Reklamy
Be the first to start a conversation

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: